Internetowe znajomości.

14:44

Cześć wam! Co tam u was słychać? Jesteście po, przed czy w trakcie ferii? Ja stety czy niestety mam na końcu dopiero. W sumie się cieszę bo 13 lutego mam studniówkę, potem walentynki i ferie! Nie umiem się już doczekać - w sumie nie tak źle mieć na końcu wakacje zimowe. W końcu mam nowe otoczenie na zdjęciach z czego się bardzo cieszę i dziękuję za to mojemu chłopakowi. Jestem zadowolona, że prowadzę tego bloga regularnie, faktycznie udaje mi się z wyrabianiem i dodawaniem postów! Muszę jeszcze teraz Youtube ogarnąć i będę naprawdę usatysfakcjonowana! 
Temat dzisiejszej notki to: Czasami obca osoba jest bliższa niż najbliższa rodzina. Fakt czy mit? 
Miałam kiedyś taki okres w życiu, gdzie internetowi znajomi, których nigdy nie widziałam na oczy, znaczyli dla mnie więcej i było mi się im lepiej wygadać niż komuś z mojego otoczenia. Wy też tak mieliście, a może macie? W sumie to prawda, że czasami osoby które mieszkają od nas setki kilometrów umieją bardziej nas wysłuchać i wesprzeć niż najbliżsi. Zastanawiam się czy to tylko takie wrażenie czy jednak rzeczywistość. Myślę, że bywają takie momenty, gdzie właśnie obcy ludzie są dla nas ratunkiem - bo przecież nie znają nas, nie ocenią, nie wypaplają, tylko jedynie skomentują, a jeszcze czasem może rzucą jakąś dobrą radą. Z biegiem czasu i wieku wszystko się zmienia, jak i również podejść do niektórych rzeczy. Osoby, które zawiodły się na najbliższych tracą w pewnym stopniu zaufanie, co przekłada się na psychikę i długotrwałe urazy. Wtedy najczęściej internetowe znajomości, czy obce osoby stają się tymi potrzebnymi, dobrymi. Wiadomo, że wszystko zależy też od danej sytuacji. Nie należy jednak ufać takim osobą w 100% bo czasem mogą powstać z tego przyjaźnie na lata, a czasem może to być brutalnie powiedziana ' ściema '. Życzę wam, abyście nigdy nie cierpieli przez swoich najbliższych - dobierajcie sobie przyjaciół tak, abyście byli szczęśliwi.
A jak jest u was? Macie internetowe znajomości? Napiszcie, chętnie poczytam! :)
koszulka - Reserved / spodnie - KLIK / buty - KLIK 
biała torebka - KLIK 
Pewnie zastanawia was co to takiego? Myślę, że nagram o tym filmik na youtubie, ale będzie gdzieś pewnie w marcu czy w połowie lutego - zobaczmy. Jest to do brwi, czesania i podcinania. Bardzo fajny wynalazek moim zdaniem i faktycznie daje fajny efekt! :)
nożyczki do brwi - KLIK 

Tak jak pisałam w poprzednim poście miał mi przyjść mój długo oczekiwany kolejny strój kąpielowy. Jestem z niego bardzo zadowolona - co do góry jest idealna! Te frędzelki ślicznie się prezentują na ciele, a co do majtek będę się zastanawiać czy wezmę te czy po prostu czarne. Prezentacje stroi zobaczycie po moim powrocie z Dubaju.
strój kąpielowy - KLIK 

Dziękuje za każdy komentarz oraz obserwację, oczywiście odwdzięczam się tym samym :)

You Might Also Like

12 komentarze

  1. Śliczny outfit :)
    Też mam ferie dopiero na końcu, ale w sumie bardzo mi to nie przeszkadza :D
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyglądasz !:)

    http://treamicii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam ferie teraz :D Osobiście nie lubię się wygadywać wszystkim osobom bliskim, tylko tym którym ufam. Jednak osoby w internecie czasem pomagają mi bardziej, niż Ci, których znam naprawdę.
    Mam kilka takich znajomości i tym osobom internetowo ufam :)

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny strój kąpielowy!
    Bardzo ładne zdjęcia :)
    Co do postu to masz racje, czasami tak bywa że nasi najbliżsi są od nas daleko.
    Zapraszam do mnie - sytuacjabez.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne rzeczy! chętnie zostane tu na dłużej więc zostawiam obserwacje :3 zapraszam do siebie! hihania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Bo jak to się mówi "prawdziwych pryzjaciół poznaje się w biedzie", a z rodziną to dobrze, tylko na zdjęciach się wychodzi :/
    a może po prostu łatwiej wyżalić się obcej osobie, aniżeli komuś z rodziny... niektorzy po prostu tak mają....

    Świetny zestaw, luz i wygoda przede wszystkim, ale wciąż jest modnie i stylowo- i przede wszystkim nie przekombinowane, jak to bywa na większości blogów- te dziewczyna powinny brać z Ciebie przykład :)

    studniowki meeeega zazdroszczę ajćććć <3
    kreacja już gotowa ? :D
    czekamy na foty :)

    pozdrawiam :)
    daria

    OdpowiedzUsuń
  7. nieraz tak bywa że obcy są bardziej wyrozumiali i pomocni niż rodzina :)
    świetne zdjecia :)

    http://naataliam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje ferie skończyły się wraz z niedzielą :c Teraz do Wielkanocy ciężka szkolna maturalna rutyna (y) Ja mam studniówkę już w tą sobotę, więc moją głowę zaprząta tyyyle rzeczy, że nie sposób wszystkiego ogarnąć :D Ale nie mogę się już doczekać, choć obawiam się tańców, bo mój partner ma 188cm, a ja zaledwie 160 :P Więc nawet nie kupowałam wysokich szpilek, bo i tak by mi to nie pomogło :D
    Ja mam tak, że dla mnie bliżsi są przyjaciele aniżeli rodzina. Jakoś tak mam, że łatwiej jest mi porozmawiać o problemach z przyjaciółką niż np. mamą. Choć przed nikim zbytnio się nie otwieram, bo tak jak pisałam, moje zaufanie po kilku nieprzyjemnych przejściach zanikło. Cierpi na tym niestety związek, choć staram się nad tym zaufaniem pracować :)
    Internetowych znajomości miałam kilka, ale żadnej nie nazwałabym bliską znajomością. To nie to samo, jak porozmawianie z kimś w cztery oczy :)
    Bardzo podoba mi się, to co piszesz, więc zostaję na dłużej :)
    Pozdrawiam ciepło,
    Acaila :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wyglądasz =D Świetny post :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te nożyczki są ciekawym wynalazkiem :D I super wyglądasz ;)
    Ściskam gorąco ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny outfit! Nożyczki do brwi nie powiem zainteresowały mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś internetowego przyjaciela. Ale to skończyło się jeszcze szybciej niż zaczęło :) A strata kogoś, kogo uważało się za najlepszego przyjaciela jest straszna..
    Śliczne zdjęcia :*
    http://ibaginska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Subscribe