
Cześć kochani! Robi się coraz zimniej, więc czas zmienić stylizacje na nieco cieplejsze. Postanowiłam wyjść w plener i uchwycić naturę, która o każdej porze roku może zaskakiwać i czarować. Oczywiście mój pies tak się rwał na zdjęcia, że aż musiałam go wziąć haha, mała gwiazda. Dzisiaj w szkole odwiedzili nas Amerykanie z pod Kanady - były to jedne z najlepszych lekcji jakie miałam w życiu. Dowiedziałam się tyle fajnych rzeczy o Stanach jak i o ludziach żyjących tam, że jeszcze bardziej chcę tam pojechać - mam nadzieję, że kiedyś to się spełni. Najśmieszniejsze jest to, że z łatwością idzie się z nimi dogadać i nie używają wyimaginowanych czasów jakich nas uczą w szkoła, jakieś zaprzeszłe i inne. Oh, co do szkoły, to trzecia klasa wymaga wiele wysiłku i starań, czasami mam dość tej nauki, projektów i tony zadań, ale wiem że kiedyś w jakimś stopniu odbije się to na moim życiu. A teraz zapraszam was na zdjęcia, buziaki!
Dresslink
"Z dala od wspomnień, to recepta by zapomnieć. "
♥♥♥
Dziękuje za każdy komentarz oraz obserwację, oczywiście odwdzięczam się tym samym :)
















































